Oświadczenie Damiana Markowicza w sprawie pomówień przez Wspólnotę Lokalną prowadzoną przez Mieczysława Mazura.

  • 14.04.2021, 20:49 (aktualizacja 19.04.2021, 08:52)
  • Damian Markowicz
Oświadczenie Damiana Markowicza w sprawie pomówień przez Wspólnotę Lokalną…

Szanowni Państwo,

Pewnie większość z Was zauważyła, że strona facebookowa Wspólnota Lokalna – WL prowadzona przez Mieczysława Mazura upodobała sobie moją osobę tj. Damian Markowicza jako cel ataków. Odkąd zostałem wybrany Prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Moszczenicy, ataki na moją osobę prowadzone są cały czas i regularnie. O ile na początku pewnymi sprawami się przejmowałem, to później przestałem się przejmować i postanowiłem zamilczeć. Dziś tj. 14 kwietnia 2021 roku mój serdeczny przyjaciel poinformował mnie, że na stronie Wspólnota Lokalna – WL pojawił się post szkalujący moje dobre imię. Tym razem tego przemilczeć nie mogę.

 

W sierpniu minionego roku po wpisie podpisanym Społecznik a opublikowanym przez Mieczysława Mazura prowadzącego stronę Wspólnota Lokalna – WL, gdzie Społecznik napisał że podnoszę rękę na swoją żonę i stos innych kłamstw, wraz z moją małżonką postanowiliśmy naszej kancelarii adwokackiej zlecić napisanie i złożenie pozwu cywilnego przeciwko Panu Mieczysławowi Mazurowi, który jako osoba publikująca wpisy ponosi za nie odpowiedzialność, tym bardziej że Społecznik jest anonimowy. Na chwilę obecną Gorlicki sąd skierował sprawę do Nowego Sącza i czekamy na termin wyznaczenia rozprawy.

 

Dziś ukazał się kolejny wpis i po raz kolejny miarka się przebrała. Poniżej załączam zrzut ekranu i jestem zmuszony publicznie odnieść się do tych kłamstw. Niestety wczoraj ok. godziny 16:06 zadzwonił do mnie ktoś z numeru telefonu mojego teścia mówiąc że teść wpadł samochodem do rowu nieopodal Zajazdu na Wzgórzu i prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu. Osoba dzwoniąca zapytała czy mogę przyjechać na miejsce, na co odpowiedziałem że tak. Gdy dojechałem na miejsce, to zastałem Pana który dzwonił i dzielnicowego Konrada Pater, który najechał na zdarzenie i powiadomił Wydział Ruchu Drogowego. Z racji tego, że samochód znajdował się poza jezdnią, i nie wyciekały z niego płyny eksploatacyjne policja nie miała potrzeby zawiadamiania straży pożarnej. Na miejsce równo ze mną przyjechał patrol z Ruchu Drogowego z Gorlic. Osoba jadąca pod wpływem alkoholu musi liczyć się z konsekwencjami swojego zachowania, całe szczęście że nikomu nie stała się krzywda. Za to co zrobił mój teść jest mi wstyd, bo jazda pod wpływem zasługuje na potępienie i karę – to nie podlega dyskusji.

 

Mimo wszystko, nie chcąc narażać mojej teściowej na koszty, powiedziałem policjantom z ruchu drogowego, że mogą przekazać mi pojazd i ja zajmę się jego wyciągnięciem. Zadzwoniłem jeszcze do swojego szwagra zapytaniem, czy wrócił z pracy i jest w stanie przyjechać pomóc wyciągnąć samochód. Tak się złożyło, że szwagier wrócił z pracy i przyjechał pomóc uporać się z autem.

 

Należy podkreślić, że na miejscu byłem zupełnie prywatnie wraz z moim ojcem Krzysztofem Markowiczem. Społecznik i Pan Mieczysław Mazur(być może to jedna i ta sama osoba) w poście który dziś dodali oskarżają mnie, że próbowałem przed przyjazdem policji wyciągnąć i ukryć auto teścia oraz zatrzeć dowody. Poniższy wpis to pomówienia, które nie mają żadnego pokrycia, ale nie zostawię tego bez echa bo zarzuty i oskarżenia kierowane w moją osobę są zbyt poważne. W chwili obecnej kancelaria adwokacka pisze już zawiadomienie do prokuratury, gdyż Społecznik i Pan Mieczysław Mazur pomówili moją osobę i narażają mnie jako Prezesa OSP na utratę dobrego imienia, a także naruszają dobre imię jednostki. Wnioskować będziemy o ściganie sprawcy wpisu z urzędu.

 

Niedoinformowanemu Społecznikowi i Panu Mieczysławowi Mazurowi chciałbym jeszcze powiedzieć, że Prezes OSP, a zarazem Damian Markowicz nie jest dyżurnym operacyjnym PSP Gorlice aby włączać syrenę alarmową i dysponować do akcji wozy bojowe.

 

Społeczniku który ciągle kłamiesz i Panie Mieczysławie Mazur, który bierzesz współodpowiedzialność za te kłamstwa, chcę byście wiedzieli że nie siedzę cicho i nie mam sobie nic do zarzucenia. Moją wersję wydarzeń potwierdzi dzielnicowy Konrad Pater, oraz rzecznik gorlickiej policji asp. szt. Grzegorz Szczepanek. Gdybyście choć trochę chcieli przekazać prawdy to zadzwonilibyście na Komendę Powiatową Policji w Gorlicach aby dowiedzieć się jak było i przekazać prawdę.

 

Jeśli ktoś z Państwa chciały się dowiedzieć jak było, lub porozmawiać ze mną na ten temat może zadzwonić: 791-232-711 lub zgłosić się do rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

 

Mam nadzieję, że gorlicka prokuratura skutecznie zadziała, a na obecną chwilę anonimowy Społecznik i Pan Mieczysławem mazur zwący się wydawcą strony Wspólnota Lokalna – Wl poniosą odpowiedzialność za szerzenie fałszywych informacji i pomówienia.

 

Poniżej jeszcze zdjęcie będące dowodem na to, że samochód w momencie przyjazdu policji był nie ruszony. Został wyciągnięty za zgodą Policji i w jej obecności.

 

Z poważaniem,
Damian Markowicz
Prezes OSP Moszczenica

Damian Markowicz

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe