Trzcina, wiklina, bambus
To jedne z najpopularniejszych w tej chwili maskownic, które możemy zobaczyć na polskich osiedlach. Przez chwilę wyglądają ładnie, kojarzą się z naturą. Są też stosunkowo tanie. Można świetnie wpisać je w aranżację balkonu, który ma być przyjemnym azylem, utrzymanym w stylu boho. Nie przyciągają uwagi. Problem w tym, że nie przetrwają zbyt długo. Tego typu osłonki na balony płowieją od słońca, kruszą się i już po kilku tygodniach wyglądają nieestetycznie, tworząc również bałagan na naszym tarasie.
Tanie siateczki
Bardzo często Polacy sięgają też po tanie siatki, bardzo często w kolorze zielonym. Przeplatają je przez barierki lub robią otwory za pomocą których przymocowują je do balustrady. Tego typu osłony bardzo przyciągają wzrok, szczególnie jeśli blok utrzymany jest w neutralnych kolorach. Poza tym, podobnie jak naturalne wersje, te również szybko niszczeją od warunków pogodowych. Kolor blednie, a osłony zaczynają się kruszyć. Brak dodatkowych zabezpieczeń może również sprawić, że maskownica taka dostanie podarta przez wichurę lub przechodzącą burzę.
Solidne osłony balkonowe
Na rynku dostępne są także osłonki na balkony, wykonane z solidnych materiałów, stworzone właśnie do tego celu. Przygotowywane są ze specjalnego tworzywa, które jest odporne na działanie warunków atmosferycznych. Dostępne są w wielu wariantach kolorystycznych, które możesz dopasować nie tylko do swojego gustu, ale także do koloru elewacji, co z pewnością docenią sąsiedzi, wspólnota czy spółdzielnia. Twój balkon nie będzie więc rzucać się w oczy. Każda taka osłona posiada specjalne, wzmocnione przelotni, które ułatwią montaż. A ten nie jest skomplikowany. Matę należy przymocować do balustrady za pomocą opasek uciskowych, jak np. trytytki. Dzięki wzmocnieniom materiał nie rozerwie się nawet podczas silnego wiatru. Co ważne, tego typu osłonki na balkony chronią Cię przed wzrokiem ciekawskich, ale także ostrym słońcem oraz wiatrem.