Od 29 marca do 4 kwietnia w miejscowości Schaumburg w stanie Illinois w USA odbywały się Mistrzostwa Świata w tańcu irlandzkim Oireachtas Rince na Cruinne 2026. Zorganizowano je w centrum konferencyjnym Renaissance Schaumburg. W wydarzeniu udział wzięli tancerze z całego świata. W tym elitarnym gronie nie mogło zabraknąć wyjątkowej tancerki – 13 letniej Zuzanny Gagatek. To Polka urodzona w Irlandii, ale mająca swoje związki z Dominikowicami. To tutaj urodziła się i mieszkała jej mama Iwona Gagatek z domu Mrozek, która pochodzi z wyjątkowo uzdolnionej muzycznie rodziny, jej bracia Mirosław i Robert przez wiele lat grali w Orkiestrze Dętej OSP Dominikowice. Zuzia często przyjeżdża do Dominikowic na wakacje z rodzicami do swojej rodziny i niewątpliwie te muzyczne talenty jej rodziny wpłynęły na jej talent.
- Córka zajęła na tych zawodach czwarte miejsce na świecie, a puchary i nagrody w tej rangi zawodów są za pięć miejsc. Swoją przygodę z tańcem rozpoczęła gdy miała zaledwie trzy lata. Zuzia od zawsze lubiła tańczyć, wspieramy ją cały czas w tym co robi. Tańczy w szkole Cabe Academy w Irlandii. Zawody obejmowały tradycyjnie wiele kategorii: solowe dla dziewcząt i chłopców w różnych grupach wiekowych, a także konkurencje zespołowe, takie jak céilí i formacje taneczne – informują nas Iwona i Krzysztof rodzice Zuzi.
Poziom zawodów był bardzo wysoki. Mistrzostwa te uchodzą za najważniejsze na świecie.
- To inaczej „olimpiada tańca irlandzkiego”, a udział w nich wymaga wcześniejszej kwalifikacji na zawodach regionalnych lub krajowych. Rywalizacja trwała kilka dni i składała się z kilku rund, w których oceniano technikę, rytm, trudność kroków i prezentację sceniczną. Uczestnicy tańczą w pięknych strojach, a dziewczynki muszą mieć obowiązkowo makijaż, a nogi muszą być opalone. Nauczycielami Zuzi są Aisling i David McCabe obydwoje występowali w Lord of the Dance. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych widowisk tanecznych w historii – show – podkreśla Pani Iwona.
Warto dodać, że Lord of the Dance to esencja irlandzkiej kultury, opowiedziana przez ruch, muzykę i światło. Widowisko łączy tradycyjny irlandzki taniec z mitologiczną narracją, nowoczesną scenografią i choreografią, która zapiera dech w piersiach.
Zuzi życzymy wiele sukcesów i liczymy na to jak zawita do rodzinnych Dominikowic znajdzie chwilę czasu i zatańczy również dla nas.
